Cloud is the limit…Przemek Czołba o chmurowym ERP

Cloud is the limit…Przemek Czołba o chmurowym ERP

Coraz więcej naszych klientów zaczyna interesować się chmurowym ERP. To mnie wcale nie dziwi, ponieważ, jak pozują badania i prognozy, migracja do chmury to proces nieunikniony i to właśnie w tym kierunku zmienią się rozwiązania informatyczne w ciągu kolejnych kilku lat. Podczas rozmów i spotkań z różnymi firmami najczęściej pojawiające się pytanie dotyczy tego, kiedy taki proces powinien się rozpocząć, a bardziej precyzyjnie – czy to już pora, żeby przenieść się całkowicie do chmury. Co wtedy odpowiadamy? Zależy.

Decyzja o migracji do chmury jest trudna, szczególnie dla polskich firm, które kilka lub kilkanaście lat temu zainwestowały w kosztowny sprzęt – serwery i oprogramowanie. Często dopóki spełnia on wymagania biznesu, decyzja o migracji do chmury zwyczajnie odsuwana jest w czasie. Łatwiej jest, kiedy faktycznie aktualne wyposażenie przestaje spełniać oczekiwania – blokuje rozwój, generuje koszty i uniemożliwia konkurowanie na rynku.

O zaletach korzystania z chmury można mówić wiele. Nucleus Research opublikował niedawno raport, z którego wynika, że chmura zapewnia 3,2 razy większy zwrot z inwestycji (ROI) niż systemy lokalne oraz 52% niższy koszt posiadania (TCO), a najważniejszą korzyścią migracji do chmurowego ERP jest fakt, że firma od tego momentu już zawsze jest na bieżąco z nowymi technologiami. Dostawcy chmury regularnie wprowadzają do niej innowacje, dzięki czemu firmy od razu mogą wykorzystywać w swoich procesach biznesowych nowoczesne  technologie – AI, uczenie maszynowe, IoT czy blockchain. Ale nie tylko. Praca w chmurze to też zwiększona wydajność, obniżone koszty i usprawnione mechanizmy kontroli.

Nasze rozmowy z klientami nie dotyczą tylko zalet, a również obaw i wątpliwości, których nadal jest wiele. Duża liczba pytań dotyczy wymogów prawnych, jakim podlegają polskie przedsiębiorstwa. Wciąż zastanawiamy się na przykład, czy system spełnia wszystkie polskie regulacje prawne, w tym również wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego.

Bardzo gorącym tematem jest też kwestia bezpieczeństwa danych, kiedy serwera nie ma w lokalnej serwerowni, a dane przechowywane są „gdzieś” w chmurze. Pojawia się pytanie – kto ma do nich dostęp i czy nie będzie chciał wykorzystać ich w sposób niezgodny z prawem?

Istotną kwestią, o którą pytają nasi klienci w kontekście chmury to tzw. exit plan. Co się stanie jeżeli będziemy chcieli zrezygnować z usługi? Czy to jest związek po wsze czasy? Czy za zalety modelu chmurowego płacimy m.in. brakiem możliwości rezygnacji z subskrypcji? W modelu tradycyjnym licencjobiorca zawsze mógł zrezygnować z kolejnych upgrade’ów i usług serwisowych, zachowując poprzednią wersję oprogramowania bez dalszych płatności, a w ramach tego oprogramowania nadal korzystać ze zgromadzonych w nim danych.

Jak widać, pytań wiele, a odpowiedzi muszą się znaleźć. Właśnie dlatego, tak ważne jest uczestnictwo w różnego rodzaju spotkaniach i konferencjach, na których wspólnie z producentami takich rozwiązań staramy się omawiać i wyjaśniać wszystkie wątpliwości.

Najbliższe już dziś – 13 listopada – Oracle IMPACT. Traktujemy je, jako kolejną dobrą okazję do dyskusji. Wszystko po to, aby móc doradzać pewnie, skutecznie, kompleksowo i z wykorzystaniem najlepszych na rynku narzędzi.

Autor: Przemek Czołba, dyrektor Pionu Oracle w DahliaMatic