Być jak Pan Wołodyjowski, czyli o szermierzu z DahliaMatic

Być jak Pan Wołodyjowski, czyli o szermierzu z DahliaMatic

49 lat temu wszedł na ekrany film o „pierwszej szabli Rzeczpospolitej”, czyli „Pan Wołodyjowski” w reżyserii Jerzego Hoffmana. Tytułową rolę zagrał Tadeusz Łomnicki, który przed zdjęciami do filmu poświęcił rok na naukę szermierki. Ciekawi nas, ile czasu zgłębienie tajników tej sztuki walki zajmie – Alanowi Rashid, młodszemu programiście Pionu Microsoft Dynamics AX.

Alan szermierką interesuje się od dawna, nigdy nie miał jednak wystarczającej ilości czasu ani motywacji, by zapisać się na pierwszy trening i zacząć rozwijać tę – jak dotąd tylko teoretyczną – pasję. Przygodę z tym, jak to mówią, najbardziej gentlemańskim na świecie sportem rozpoczął dopiero we wrześniu tego roku, po integracyjnym wyjeździe pracowników DahliaMatic na Majorkę. Dziś jest już po kilku treningach w warszawskiej Akademii Szermierzy.

– W DahliaMatic pracuję od ponad pół roku. Poznałem tu wyjątkowe osoby, które nie tylko opowiadają o swoich nietuzinkowych zainteresowaniach, ale również mocno dopingują i wspierają pasje kolegów i koleżanek – mówi Alan. – Dla mnie kluczowa była rozmowa z Marcinem Bartczakiem, który polecił mi konkretną szkołę szermierki w Warszawie. Nie miałem już wtedy wymówki, że nie wiem, gdzie i z kim powinienem zacząć trenować. Dostałem przepis i musiałem go wypróbować – śmieje się.

Dobry początek to połowa sukcesu

Można powiedzieć, że dla Alana praca w DahliaMatic oraz szermierka to dwie fascynujące drogi, które dopiero się zaczynają i mocno się przenikają. Dlaczego? Swoje doświadczenie programisty przenosi bowiem z dużym powodzeniem na salę treningową, natomiast umiejętności nabyte podczas ćwiczeń z mieczem pomagają mu w pracy za biurkiem.

 – Będąc szermierzem, trzeba wykazać się niebywałą cierpliwością, pokorą i umiejętnością wyciągania wniosków z przyjętych ciosów i otrzymanych siniaków. Microsoft Dynamics AX, czyli system, z którym w DahliaMatic pracuję na co dzień, jest – uwierzcie mi – najlepszym nauczycielem właśnie tych cech – dodaje Alan.

Ćwicz ciało, hartuj ducha!

Nauka fechtunku kształtuje nie tylko ciała, ale i ducha. Poza tym, szermierz – nieważne, czy to amator, czy nagradzany wyczynowiec – musi wyróżniać się odpowiednią sprawnością, zwinnością, systematycznością, a także wytrwałością. Podobne atuty są pożądane na stanowisku programisty. Co jeszcze łączy te dwa na pozór zupełnie różne zajęcia?

Sport szermierczy, w odróżnieniu od innych dyscyplin, jest sportem długowiecznym, co oznacza, że można go z powodzeniem uprawiać od wczesnej młodości do późnego wieku – dowiadujemy się od Alana. – Tak samo jest z kodowaniem, prawda? Informatykiem, jeśli tylko na to głowa pozwala, można być do końca życia – uśmiecha się nasz rozmówca.

Czy więc szermierka to wręcz wymarzony sport dla programisty? Chyba tak – doskonali refleks oraz koncentrację, uczy oceniania sytuacji, rozwija wyobraźnię, kształtuje umiejętność podejmowania decyzji. To także przyspieszony kurs myślenia problemowego i wnioskowania, który idealnie przydaje się na tym stanowisku.

Spokój zaklęty w ostrzu

Jak już wspominaliśmy, szermierka to sport uznawany za jeden z najbardziej pokojowych, dżentelmeńskich i honorowych. Fechtunku może uczyć się niemalże każdy, bez względu na wiek, płeć, poziom wysportowania, siłę nóg czy rąk. Wystarczy tylko znaleźć odpowiednią szkołę i zacząć trenować!

Po kilku treningach stwierdzam też, że jest to idealny sposób na odreagowanie nagromadzonych emocji z pracy czy z życia prywatnego. Ktoś może zapytać od razu – ale jak to? Przecież to sport walki, więc powinien agresję tylko potęgować! Nic z tych rzeczy – odpowiada Alan. – To tutaj właśnie zapominam o zmęczeniu zarówno ciała, jak i ducha.

Pomocna dłoń

Każdy – nieważne czy w sporcie, czy w pracy – powinien mieć swojego mistrza. Kogoś bardziej doświadczonego, kogoś, od kogo czerpie inspirację i z kim rozwiewa swoje wątpliwości, zanim bezsensowne błędy staną mu na drodze do sukcesu – na przykład wygranej walki czy zrealizowanego porządnie projektu i zadowolonego klienta.

I tak jak Tadeusz Łomnicki przed rolą Wołodyjowskiego szermierki uczył się pod bacznym okiem fechmistrza Andrzeja Piątkowskiego (potem stoczył z nim – grającym Hamdi-beja – pojedynek na murach Kamieńca), Alan ćwiczy pod okiem trenera Rafała Kalusa z Akademii Szermierzy.

Pracę w DahliaMatic również mocno doceniam za to, że mogę tutaj liczyć zawsze na pomoc tych bardziej doświadczonych. To daje mi pewność, że nie popełniam błędów i dobrze rozumiem problem – dodaje Alan. – Poza tym to idealna szkoła dla początkującego programisty! Mam nadzieję, że podobnie jak Wołodyjowski po roku będę już nieźle wymiatał – zarówno na sali, jak i w Microsoft Dynamics AX!

Jeśli chcesz dołączyć do naszego zespołu, poznać ludzi pełnych pasji i rozpocząć swój sukces w firmie, która pomaga rozwijać skrzydła oraz wspiera zainteresowania swoich pracowników, kliknij w link i sprawdź, kogo szukamy! ->  http://dahliamatic.pl/kariera/